Aktualności

Stan plantacji ozimych na tle aktualnych warunków atmosferycznych

Pogoda od dobrych kilku miesięcy nie rozpieszcza rolników. Żniwa w 2017 roku w większości terenów Polski były wyjątkowo długie i trudne – opady deszczu uniemożliwiały wykonanie zbioru zbóż, rzepaku czy kukurydzy. Wielu plantatorów podjęło bardzo trudną decyzję o rezygnacji ze zbioru i pozostawienie roślin na polu.  

Podyktowane było to brakiem możliwości technicznych zbioru lub bardzo dużymi stratami spowodowanymi przedłużającymi się opadami deszczu – osypywanie i porastanie. Również początek nowego sezonu 2018 był trudny, ponad normatywne opady deszczu w okresie późnego lata i jesieni spowodowały trudności w zasiewach rzepaku ozimego i zbóż ozimych.  Dlatego wielu rolników podjęło decyzję o rezygnacji z form ozimych na rzecz jarych, zwłaszcza zbóż z możliwością zastąpienia uprawą kukurydzy.

W związku z trudnościami siewu rośliny ozime weszły w stan spoczynku w silnie zróżnicowanych fazach rozwojowych. Rzepaki ozime posiane w terminach agrotechnicznych wytworzyły bardzo dobrze rozbudowaną rozetę składającą się  z 8-10, a nawet 12 liści, czyli weszły w stan spoczynku zimowego w odpowiedniej fazie. Taki stan plantacji z prawidłowo wykonaną ochroną insektycydową i fungicydową w okresie jesieni dawał plantatorom duże nadzieje na plon. Drugą grupę stanowią plantacje rzepaku ozimego posianego w niewłaściwych warunkach glebowych i poza terminem agrotechnicznym. Rozeta jest słabo rozwinięta – liczba liści często nie przekracza 6-7.

Fazy rozwojowe zbóż są również silnie zróżnicowane. O ile plantacje jęczmienia ozimego, żyta i pszenżyta z reguły są w fazie pełni krzewienia – większość upraw została posiana w terminie, stąd też zaawansowane fazy rozwojowe. Natomiast termin pszenicy ozimej w praktyce rolniczej często znacznie odbiega od optymalnych terminów agrotechnicznych – późne siewy jesienne po zbiorze buraków cukrowych czy kukurydzy. Pszenica ozima w zależności od terminu siewu może być w fazie 2-3 liści do pełni krzewienia.

Zdolność roślin ozimych do przetrwania warunków zimowych zależy do wielu czynników. Jednym z bardzo ważnych są właściwości genetyczne odmiany w tym mrozoodporność, która w pewnym stopniu warunkuje zimotrwałość. Należy pamiętać o tym, że często wzrost potencjału plonotwórczego wiąże się ze zmniejszeniem powyższych parametrów. Mrozoodporność jest to zdolność rośliny uprawnej do przetrwania ujemnych temperatur na konkretnym poziomie. Natomiast zimotrwałość oznacza zdolność przetrwania zimy, na który składają się: temperatura, nasłonecznienie, wiatr, opady atmosferyczne i inne zjawiska.

Dane literaturowe nie są zgodne i wskazują, że pszenica i pszenżyto jest w stanie „przetrzymać”  nawet do -20ᵒC, żyto -30ᵒC, jęczmień -15ᵒC.  Podane temperatury graniczne są często teoretyczne, ponieważ zależą one od wielu czynników: terminu siewu, porażenia przez patogeny, właściwości odmianowych czy grubości okrywy śnieżnej.  W okresie zimowym oziminy narażone są na wymarzanie i wysmolenie, wyprzenie.

Wymarznięcie jest to uszkodzenie części roślin spowodowane długotrwałym narażeniem na niskie temperatury. Do zamierania roślin dochodzi, gdy przemarznie węzeł krzewienia (zboża) lub szyjka korzeniowa (rzepak), natomiast przemarzniecie liści opóźni szybkość wzrostu wiosennego, jednak nie jest to tak groźne dla dalszego prowadzenia uprawy.

Wysmolenie ma miejsce w przypadku braku okrywy śnieżnej i przy silnych mroźnych wiatrach, które powodują wysuszenie części nadziemnych roślin – liści. W skrajnych przypadkach może również prowadzić do uszkodzenia szyjki korzeniowej i węzła krzewienia.

Wyprzenie ma miejsce, gdy na niezmarzniętą glebę spada śnieg i długo zalega. Pod warstwą śniegu temperatura nie spada poniżej 0ᵒC, co skutkuje brakiem zatrzymania procesu oddychania – nie przechodzą w stan spoczynku. W takich warunkach rośliny wykorzystują zgromadzony materiał zapasowy i ulegają znacznemu osłabieniu, efektem czego jest intensywny rozwój pleśni śniegowej.

Wypieranie – widoczne szczególnie na glebach posiadających zdolność do gromadzenia dużej ilości wody lub po silnych opadach deszczu i gwałtownych mrozach. Gleba pod wpływam ujemnych temperatur zamarza – zwiększa swoją objętość i podnosi się do góry, w przypadku wzrostu temperatury zjawisko przebiega odwrotnie. Na skutek powtarzających się procesów może dochodzić do przerywania ciągłości systemu korzeniowego.

Zima w 2018 roku dotychczas była łagodna i pomimo braku okrywy śnieżnej, nie wpływała negatywnie na uprawy ozime. Temperatura tylko lokalnie spadała znacznie poniżej 0ᵒC, nie powodując większych uszkodzeń w uprawach, nawet tych w gorszej kondycji. Jednak występujące obecnie spadki temperatur mogą negatywnie wpłynąć na uprawy ozime. Pogoda w Polsce ma jeden wspólny mianownik – niskie temperatury, ale jest zróżnicowana dlatego, analizę narażenia roślin uprawnych na niepożądane zjawiska zachodzące zimą trzeba rozpatrywać regionalnie.

Region 1. Brak okrywy śnieżnej w całym regionie, temperatury powietrza nie spadały poniżej -10 0C, natomiast przy gruncie już tak. Stan ozimin silnie zróżnicowany, część plantacji „traci kolor” na innych nie widać negatywnego efektu działania niskich temperatur.

Region 2. Brak okrywy śnieżnej z wyjątkiem części północnej, jednak warstwa śniegu jest niezbyt gruba. Temperatury w nocy spadają poniżej -150C, w dzień utrzymują się od -50C do -120C. Pojedyncze plantacje „tracą kolor”.

Region 3. Brak okrywy śnieżnej, spadki temperatur do poniżej -200C, którym towarzyszy wiatr.

Region 4. Brak okrywy śnieżnej, spadki temperatur poniżej -100C, którym towarzyszą porywy silnego wiatru. Cześć upraw, zwłaszcza jęczmienia ozimego „traci kolor” placowo.

Region 5. Brak okryw śnieżnej, temperatura powietrza poniżej -50C, uczucie chłodu potęguje dodatkowo raczej silny wiatr. Niektóre plantacje „tracą rośliny”.

Region 6. Miejscami znajduje się okrywa śnieżna, jednak niezbyt gruba, temperatury poniżej -100C.

Region 7. Brak okrywy śnieżnej, temperatura w dzień na poziomie -100C, w nocy znacznie spada. Pojedyncze plantacje „tracą kolor”.

Region 8. Zróżnicowany jeśli chodzi o okrywę śnieżną, na południe od Krakowa i Tarnowa jest kilku centymetrowa warstwa śniegu, pozostała część małopolski jest pod 1-2 cm okrywą śnieżną, brak śniegu na Śląsku.

Region 9. Śnieg występuje miejscami, jest on podatny na zwiewanie, nocne spadki temperatur do poniżej -150C.

Region 10. Okrywa śnieżna, na części południowej Lubelszczyzny spadła już w trakcie silnych mrozów, temperatura powietrza poniżej -100C.

Region 11. Obecnie cienka okrywa śnieżna, spadki temperatur poniżej -130C.

Region 12. Brak okrywy śnieżnej, nocne spadki temperatur poniżej -100C, brak wiatru oraz oznak wskazujących na silne uszkodzenia plantacji.

 Stan plantacji ozimych na tle aktualnych warunków atmosferycznych

Podsumowanie:

Znaczna część kraju jest pozbawiona okrywy śnieżnej, co przy spadkach temperatur poniżej -100C z pewnością pogorszy kondycję roślin ozimych – zwłaszcza jęczmienia. Najbardziej narażoną rośliną na uszkodzenia powodowane przez niskie temperatury jest jęczmień ozimy oraz pszenica ozima znajdująca się w niskich fazach rozwojowych 2-3 liście. Pszenica, żyto i pszenżyto w fazie pełni krzewienia jest mniej podatne na działanie temperatur, a węzeł krzewienia jest lepiej osłonięty przez liście. Jeżeli rośliny zbóż w pełni krzewienia stracą małą cześć liści to przy prawidłowym prowadzeniu plantacji powinny się szybko zregenerować.

 Jedno jest pewne warunki do przezimowania są skrajnie trudne. Pomimo tego aktualnie trudno określić wielkość szkód spowodowanych przez mróz na plantacjach, ponieważ warunki nie pozwalają na przeprowadzenie próby przezimowania, bez uszkodzenia roślin w trakcie ich wykopywania. Na ostateczne przezimowanie upraw w gorszej kondycji będzie miała wpływ dalsza część sezonu wegetacyjnego – jaki będzie przebieg pogody po okresie silnych mrozów oraz czy po czasowym ociepleniu znowu będą spadki temperatur.

Bartosz Waniorek, CIECH Sarzyna S.A.

wstecz