Porady eksperta

Najbardziej uciążliwe chwasty w zbożach

Uciążliwość chwastów jest najczęściej rozumiana jako problem w ich zwalczaniu. Po pogłębionej analizie okazuje się jednak, że pojęcie to jest bardziej złożone. Zabieg herbicydowy uważa się za skuteczny, jeżeli zniszczono ponad 85% chwastów. Czasami jednak pozostałe po zabiegu rośliny wciąż mogą stanowić poważne zagrożenie dla plonu i jego jakości.

Chwasty najbardziej uciążliwe pod względem redukcji plonu

Redukcja plonu wprost zależy od masy chwastów na plantacji zbożowej. Między innymi na tej podstawie ustalane są progi szkodliwości poszczególnych gatunków chwastów. Bardziej restrykcyjnie podchodzi się do obsady gatunków piętra wysokiego. W przypadku chwastów wyrastających ponad łan, budujących dużą masę wegetatywną, ekonomicznie dopuszczalna jest obecność tylko pojedynczych egzemplarzy. Na spadek plonu wpływa już obsada jednej rośliny ostrożnia polnego czy dwóch maruny na metrze kwadratowym.

W przypadku chwastów piętra niskiego, takich jak gwiazdnica pospolita, fiołki, przetaczniki i jasnoty, wyścig o niezbędne do życia składniki wygrywa na ogół roślina uprawna. Okres rozwoju chwastów piętra niskiego w łanie zbóż przypada na wczesne fazy rozwojowe, w których dostępność wody i minerałów jest duża, a światło dociera do wszystkich części rośliny. Niestety, jak pokazują badania, przy pojawieniu się około 20 fiołków czy gwiazdnic lub 10 przetaczników na metrze kwadratowym, plon spada. Roślina uprawna ściga się z niepożądanym sąsiedztwem kosztem redukcji rozkrzewień i rozbudowy systemu korzeniowego. W efekcie wytwarza mniejszą liczbę źdźbeł kłosonośnych i jest bardziej wrażliwa na suszę, czego konsekwencją jest zmniejszenie plonu. W przypadku, gdy na polu masowo wschodzą fiołki, gwiazdnice lub przetaczniki, nie wolno zwlekać z wykonaniem zabiegu herbicydowego. Chwasty niskie powinny być zwalczone w fazie krzewienia. Bardzo krótki okres rozwoju tych gatunków powoduje, że od wschodów do wydania nasion potrzebują czasem zaledwie kilku tygodni (np. gwiazdnica pospolita 5-7 tyg.). W zbożach ozimych dopuszczenie do przejścia pełnego cyklu rozwojowego prowadzi do osypania nasion i zwiększenia presji gatunku w kolejnych sezonach.

Obniżenie wartości plonu

Obecność już 0,1% szkodliwych nasion w ziarnie zbóż dyskwalifikuje je na cele konsumpcyjne i paszowe w większości skupów. Najbardziej znanym gatunkiem, który ogranicza jakość plonu, jest przytulia czepna. Pokryte haczykowatymi wypustkami nasiona utykają w przewodzie pokarmowym drobiu. Szkodliwość nasion nie mija nawet po mechanicznej obróbce, ponieważ przytulia zawiera szkodliwą kumarynę. Jakość plonu pogarszają również nasiona innych gatunków. Wiedza na ich temat nie jest jednak tak powszechna, jak w przypadku przytulii czepnej. Kąkol polny jest uważany za roślinę silnie trującą, jednak rzadko występuje na polu. Komosa biała prowadzi z kolei do zaburzenia koordynacji ruchów u zwierząt gospodarskich. Powoduje też spadek ciśnienia krwi i zapaść. Nasiona gorczycy polnej i rzodkwi świrzepy działają drażniąco na błony śluzowe. Wywołują też stany zapalne u zwierząt gospodarskich, brak apetytu, senność, osłabienie, drgawki oraz biegunkę. Nasiona poziewnika szorstkiego i rdestówki powojowej są szkodliwe dla koni. Zatem chwasty, których nasiona zostaną zebrane razem z plonem, mogą stanowić poważny problem w dalszych procesach przetwarzania. A pozostawienie ich nawet w niewielkiej ilości na polu, negatywnie odbija się na efekcie końcowym. 

Gatunki o działaniu allelopatycznym

Chwasty, poza negatywnym wpływem na zdrowie spożywających je ludzi i zwierząt, szkodzą też rosnącym w ich pobliżu roślinom. Oprócz konkurowania o wodę i składniki pokarmowe, część chwastów wzmacnia swój negatywny wpływ na sąsiedztwo poprzez działanie allelopatyczne. Allelopatia to wytwarzanie przez rośliny jednego gatunku substancji, które hamują rozwój innych gatunków. Najbardziej znanym oddziaływaniem tego typu wyróżniają się mak polny i ostrożeń polny. Oba gatunki negatywnie wpływają na rozwój pszenicy i jęczmienia.

Analizując powyższe dane, aby uznać skuteczność w zwalczaniu chwastów za zadowalającą, powinna ona zbliżać się do 100%. W przypadku niektórych gatunków wymaga to szczególnego podejścia.

Chwasty problematyczne w zwalczaniu ze względów botanicznych

Chwasty wytwarzające głęboki system korzeniowy, jak ostrożeń polny, bylica czy nawet chaber bławatek, są trudne do zwalczenia w okresie wczesnowiosennym. Tylko odpowiednia dawka substancji aktywnych o silnym działaniu systemicznym jest w stanie skutecznie zredukować liczbę egzemplarzy wybranych gatunków. Problem w uzyskaniu właściwej skuteczności polega na dotarciu substancji aktywnej do wszystkich części rośliny, zwłaszcza rozbudowanego systemu korzeniowego. Mała powierzchnia chłonąca herbicyd w stosunku do silnie rozbudowanego korzenia skutecznie blokuje przyjęcie śmiertelnej dawki.

Morfologiczna budowa liści niektórych gatunków skutecznie chroni je przed substancjami szkodliwymi. Część chwastów otacza się trudnym do przejścia dla substancji chwastobójczych woskiem. Najbardziej znanym gatunkiem obniżającym wrażliwość na herbicydy jest komosa biała. Tylko odpowiednio przygotowana formuła herbicydu jest w stanie pozostać na liściu i przedostać się do wnętrza rośliny.

Silne owłosienie powierzchni liścia, jak u krzywoszyja polnego, poziewnika szorstkiego i szarłatu szorstkiego, powoduje, że część cieczy roboczej zabiegu herbicydowego pozostaje na włoskach, nie docierając do powierzchni liścia.

Część chwastów wymyka się spod kontroli herbicydowej ze względu na późny termin wschodów przypadający na dłuższy czas po aplikacji. Prym w zasiedlaniu plantacji zbożowych, szczególnie tych o rzadszych zasiewach, wiodą rdesty, chwastnice i włośnice. Gatunki te są wyjątkowo uciążliwe w zbożach jarych lub w łanach zbóż, które zostały przerzedzone, np. z powodu kiepskiego przezimowania lub wczesnowiosennej suszy.

Uciążliwość zwalczania chwastów ze względów chemicznych

Nieodpowiednie dobranie substancji chemicznych do gatunków chwastów na polu jest głównym czynnikiem ograniczającym skuteczność chwastobójczą. Źle dobrane termin zabiegu i dawka herbicydu ograniczają skuteczność chwastobójczą. Również parametry zabiegu, jak zbyt mała objętość cieczy roboczej przy niskiej wilgotności powietrza i źle dobrana wielkość kropli, obniżają skuteczność. 

Powyższa analiza wskazuje gatunki, które przy drobnych błędach agrotechnicznych najszybciej prowadzą do powstania problemów, nawet przy niewielkich obsadach. Należy jednak podkreślić, że każdy gatunek chwastu może stać się uciążliwy w zwalczaniu. Wystarczy, że błąd w doborze technologii zwalczania będzie powtarzany latami. Najprostszym rozwiązaniem, odsuwającym kłopoty jest stosowanie herbicydów opartych na wielu substancjach aktywnych o sprawdzonym działaniu w rekomendowanych dawkach. Odpowiednio dobrany termin zwalczania chwastów i właściwe warunki podczas zabiegu zwiększają prawdopodobieństwo sukcesu i zachowania równowagi na polu przez długi czas.

Rozpoznaj chwasty z atlasem CIECH  https://ciechagro.pl/pl/atlas-chwastow 

wstecz

Potrzebujesz
porady specjalisty?

Skontaktuj się z nami

Tel. 515 078 882