Porady eksperta

Wiosenna ochrona herbicydowa w zbożach

W Polsce wciąż ponad trzy czwarte wartości rynku herbicydów zbożowych stanowią produkty stosowane wiosną. Spadek powierzchni upraw zbóż jarych i dłuższa jesień powodują, że naturalnie zwiększa się powierzchnia upraw z jesienną aplikacją herbicydów, jednak główny nurt pozostaje niezmienny. O takim stanie rzeczy decyduje kilka czynników.

Naturalne uwarunkowanie

Przez długie lata walki z chwastami termin wiosennego odchwaszczania został opanowany do perfekcji. Ani dobór preparatu, ani wybór terminu zabiegu nie nastręczają kłopotów. Doświadczenie i duża znajomość wiosennych herbicydów pozwalają na zastosowanie gwarantujące skuteczność i selektywność. Tradycja wiosennych aplikacji na dobre wpisała się w technologię produkcji. Przyczyną tego stanu rzeczy były i są naturalne uwarunkowania, odmienne od panujących w krajach Europy Zachodniej. Większa presja gatunków dwuliściennych w stosunku do jednoliściennych, tylko lokalne zasiedlenie wyczyńcem, duży udział zbóż jarych w płodozmianie, mniejsze zużycie środków ochrony roślin na jednostkę powierzchni, gęste wysiewy zbóż ograniczające rozwój chwastów to główne różnice i przyczyny dominacji wiosennych terminów odchwaszczania w Polsce.

Nieprzewidywalna pogoda

Coraz częściej mamy do czynienia z „polską złotą jesienią”. Jednak wciąż nasz klimat jest określany jako przejściowy – pomiędzy ciepłym, morskim klimatem zachodniej Europy, a kontynentalnym obejmującym Ukrainę i Rosję. Nad Polską ścierają się wilgotne masy powietrza znad Atlantyku z bardzo suchymi znad kontynentu. Powoduje to dużą zmienność pogody.

Wciąż zdarzają się lata, w których warunki pogodowe w okresie jesiennym uniemożliwiają wykonanie zabiegu. W ostatnim dziesięcioleciu przynajmniej w trzech sezonach warunki pogodowe uniemożliwiały wykonanie zabiegów jesiennych. Przyczyniły się do tego susze opóźniające wschody, kumulacja opadów, a nawet zalegający na polach śnieg. Pojawiające się w Polsce raz na jakiś czas mroźne zimy wyrządzają straty w oziminach. Bezpieczne podejście do inwestycji skłania do przynajmniej częściowego stosowania herbicydów wiosną. Po sezonach z ekstremalnymi wymarznięciami ozimin przez kilka kolejnych lat rolnicy bardzo ostrożnie podchodzą do inwestowania w jesienne kompleksowe zabiegi herbicydowe.

Późne zasiewy

Wiosenne odchwaszczanie jest alternatywą dla jesiennych aplikacji herbicydowych na późno zakładanych plantacjach. Wydłużający się okres wegetacji i skrócenie okresu bezprzymrozkowego o ok. 20 dni doprowadziło do sytuacji, w której po uprawie kukurydzy na ziarno, buraków, międzyplonów ścierniskowych czy późnych ziemniaków, można pokusić się o wysiew formy ozimej zbóż. W zasiewach z końca października czy z listopada, oziminy wchodzą w okres spoczynku zimowego w fazie szpilki lub jednego liścia. Krótki dzień i brak konkurencji ze strony rośliny uprawnej przenosi wschody chwastów na wiosnę. Sukces jesiennego odchwaszczania zależy wtedy od jakości aplikacji i długości działania herbicydu. Ryzyko błędów w przygotowaniu odpowiedniej mieszaniny i wyboru właściwych warunków do przeprowadzenia zabiegu jest na tyle duże, że przesunięcia zabiegu herbicydowego na wiosnę jest jak najbardziej uzasadnione.

Gatunki trudne i presja chwastów w ogniwie zmianowania

Wspomniano już, że w naszej długości i szerokości geograficznej wciąż dominującymi gatunkami pod względem konkurencyjności dla rośliny uprawnej są chwasty dwuliścienne. Coraz większe restrykcje w rejestracji herbicydów jesiennych powodują, że powstają luki w spektrum zwalczanych chwastów. Część rozwiązań jest zaledwie średnio skuteczna w zwalczaniu chabra, inna grupa produktów nie zwalcza na odpowiednim poziomie przetaczników i maków lub przytulii czepnej. W technologiach nastawionych na ekonomię w przypadku siedlisk zasiedlonych trudnymi do zwalczenia chwastami dwuliściennymi wykonuje się zabiegi sekwencyjne. Jesienna aplikacja herbicydu ma zredukować liczebność chwastów jednoliściennych i wyhamować nadmierny rozwój chwastów dwuliściennych. Dokończenia dzieła dokonuje się przy użyciu wiosennego herbicydu o właściwym spektrum działania. Na polach zasiedlonych przytulią czepną, chabrem czy makami od początku wkalkulowuje się zabieg wiosenny nastawiony na zwalczanie wymienionych gatunków. Pozwala to na stosowanie rozsądnych dawek herbicydów jesiennych, a co za tym idzie utrzymania odpowiedniej selektywności.

Świadome przesunięcie terminu odchwaszczania pozwala na wiosenne wschody i zniszczenie wielu gatunków, takich jak chociażby komosa, żółtlica, rdesty, rzodkiew, gorczyca i wiele innych. W konsekwencji zredukowaniu ulega bank nasion chwastów trudnych do zwalczenia w innych uprawach niż zboża. Jest to więc strategia długotrwałego, ukierunkowanego na dany gatunek działania, pozwalająca na redukcję jego populacji w dłuższej perspektywie czasowej.

Uprawa roli

Wprowadzanie systemów uprawy powodujących zaniechanie odwracania gleby zmienia tempo wschodów chwastów. W systemach orkowych błysk świetlny prowadzi do masowego, skomasowanego w czasie procesu wschodów. W systemach bezpłużnych chwasty kiełkują z różnych głębokości, co wydłuża proces wschodu. Rozciągnięty w czasie proces wymaga specjalnego podejścia. W przypadku wprowadzania technologii bezorkowej należy użyć silnych preparatów zabezpieczających przed wschodami lub poczekać na pojawienie się wszystkich wschodów. Konieczna jest również wnikliwa lustracja plantacji w okresie pozimowym. Pojawiające się nowe wschody muszą być bezwzględnie zlikwidowane wiosennym zabiegiem korygującym. Pobłażliwe podejście do wtórnych wschodów wyczyńca polnego w uprawach uproszczonych doprowadziło w krajach Europy Zachodniej do poważnych problemów agrotechnicznych. Efektem zaniedbań jest pojawienie odporności, z którym borykają się rolnicy angielscy, francuscy czy niemieccy.

Jakość zabiegu jesiennego przy niedokładnej uprawie roli wiąże się ze słabszą skutecznością herbicydową. Znajdujące się na powierzchni gleby bryły utrudniają dotarcie cieczy roboczej do powierzchni gleby. Część brył rozpada się pod wpływem warunków atmosferycznych, co również prowadzi do ponownych wschodów. Jeżeli siew przeprowadzony był w niedoprawioną glebę powinien skutkować maksymalnym opóźnieniem terminu zabiegu.

Przeciwdziałanie odporności chwastów

Ubożejący ze względów ekonomicznych płodozmian, uproszczenia w uprawie roli utrudniają proces regulacji zachwaszczenia. Jednostronna technologia początkowo prowadzi do kompensacji gatunku, czyli do masowego pojawienia się na danym polu gatunków mniej wrażliwych na herbicyd lub grupę herbicydów. W dalszej kolejności pojawia się odporność chwastów, najpierw na substancję aktywną, później na mechanizm działania. Podstawową aktywnością zapobiegającą powstawaniu kompensacji i odporności jest wprowadzanie zmian w miejsca, gdzie jest to możliwe. Rotacja substancji herbicydowych jest pierwszym małym krokiem w zachowaniu równowagi biologicznej na polu. Większym krokiem we właściwym kierunku jest zmiana technologii odchwaszczania, czyli stosowanie różnych mechanizmów działania i terminów aplikacji. Przynajmniej jednokrotne zastosowanie wiosennej regulacji zachwaszczenia w ogniwie zmianowania odsuwa problem odporności.

Bezpieczeństwo w płodozmianie i glebowe

Wiele preparatów szczególnie wyróżniających się długotrwałym działaniem pozostaje w glebie, sprawiając problem w doborze roślin uprawianych następczo. Dotyczy to przede wszystkim płodozmianów, w których po uprawie zbóż na stanowisku wysiewane są buraki, rzepak lub rośliny warzywne. Dobierając herbicyd, należy zwrócić uwagę na możliwość zalegania pozostałości i wpływ na rośliny następcze. Wiosenne herbicydy na chwasty dwuliścienne charakteryzują się krótkim okresem zalegania i ograniczonym wpływem na następne uprawy. Rotacja substancji aktywnych i technologii odchwaszczania pozytywnie wpływa na środowisko glebowe. Unika się kumulacji substancji aktywnych o dłuższym okresie rozpadu. W regulacji zachwaszczenia generalnie obowiązuje zasada, że im wcześniej zostanie usunięta konkurencja chwastów, tym lepiej dla rośliny uprawnej. Od każdej zasady obowiązują jednak wyjątki. Stosowanie się do wymienionych powyżej zapewnia wyższe plony i utrzymanie w ryzach kosztów produkcji w długotrwałym ujęciu.

wstecz

Potrzebujesz
porady specjalisty?

Skontaktuj się z nami

Tel. 515 078 882